W takich opakowaniach są także lody o nazwie "Tartuffee" - kokosowe i czekoladowe. Pozdrawiam, Aleex.
Lody nazywają się "truffo", a widziałam je w kauflandzie i w netto.
a mogłabyś podać nazwe lodów i hipermarket ? bo nie spotkałam się z tego typu kulami a bardzo interesują kształt wychodzi z nich - slicznie równiutkie i zgrabne te kule
Na to pytanie mi trudno odpowiedzieć- mam rozregulowany piekarnik i nigdy nie wiem, jak długo, ani jaka temperatura. Ja po prostu wkładam rękę do piekarnika- jak mocno grzeje- to jest ok ( nie polecam). Myslę, ze 200 stopni będzie w sam raz. Piekę do momenntu aż są złote- to widać. Raczej krótko- ok pól godziny.
Sorry, ale ja właśnie taki piekarnik mam.
Z tego widac, ze przepis jest łatwiutki- bo nawet mnie się udaje.
Hanciu- piękne te Twoje bułeczki, aż mi się zachciało...
w jakiej temperaturze piec i mniej wiecej ile czasu?
Uuuu... musi być mniamuśne :)
Ląduje w ulubionych i czeka na dobre, soczyste truskawki.
A moze jeszcze białe winko? :)
Hej fajny przepis spróbuję londuje w ulubionych.
Mniam!! Robiłam takie jeszcze w moich czasach panieńskich bo jak mówią przez żołądek do serducha :). Dzięki za przypomnienie przepisu. Doskonała przekąska!
Bułeczki pyszne i proste
owoce kminu i kminku na 1-szy rzut oka wyglądają bardzo podobne, pomijając fakt że owoc kminku jest 2-3 razy większe od owocu kminu rzymskiego, wystarczy je rozgryźć, żeby się przekonać, że nie mają ze sobą wiele wspólnego :) Pozdrawiam
No rzeczywiście- sprawdziłam w wikipedii- kminek i kmin to chyba różne rośliny ( mają różne łacińskie nazwy), natomiast czarnuszka - to czarny kminek ( nigella sativa). Ale zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam obrazek kminku zwyczajnego- toż to czarnuszka, którą moi rodzice mieli w ogródku, a ja wykorzystwałąm do suchych bukietów.
Wychodzi na to, zę to są różne rośliny, ale spokrewnione ze sobą
kumin to nie jest kminek, a kmin.
Czarnuszka to takie czarne kropki :D
Mówią na to "kminek poznański", "kminek polski" ( choc dostałam od siostry przyprawy przywiezione z Turcji i tam też to występuje pod nazwą "black kumin" ( czarny kminek)
Roztarte nasionka pachą troche jak oregano ( przynajmniej ja mam takie skojarzenie smakowe)
Bez najmniejszego problemu kupisz w sklepie zielarskim, za oszałamiającą kwotę 1,2 :D
Pozdrawiam
kucharz jak kucharz, ale z googlami żeby być na bakier... http://www.google.es/search?hl=pl&q=czarnuszka&btnG=Szukaj
;)