Odpowiem sobie sama. Da się zrobić miseczki do zupy! Wystarczy ulepić trochę większe porcje (z tego przepisu jedna porcja wydała mi 2 miseczki). Piecze się je nieco krócej, wyciąga, studzi. Następnie trzeba je wydrążyć, uważając, aby nie zrobić dziurek - inaczej farsz nam wycieknie ;) Po wydrążeniu ponownie do pieca (dałam 5 minut w 180st.), wyciągnąć, napełnić farszem i zawinąć w folię aluminiową. Wsadzić do lodówki na min. 2h, przed podaniem podgrzać w piekarniku lub (po usunięciu folii alu) 2-3 min w mikrofali.. Mniam :)
Dzięki za przepis.
Mam pytanko - czy ciasto jest na tyle formowalne, aby zrobić z niego miseczki chlebowe, takie do których po wydrążeniu będę mogła wlać zupę?
chcialam sie spytac czy ten makaron pani gotuje predzej czy nie ??
Wypróbowałam ten przepis dzisiaj na obiad. Naleśniki wyszły znakomicie :) Puszyste, delikatne, kruche... Dodałam trochę więcej oliwy i wówczas łatwo było je podważyć i przewrócić na drugą stronę. PRZEPIS REWELACJA !!
dzięki za odpowiedź :)
mysle ze tak. powinny wystarczyc.gdy zmieszasz z warzywami wyjdzie farszu duzo.
chciałabym dowiedzieć się ile tego tuńczyka być powinno? dwie puszki po 180g wystarczą?
Dlaczego napisalas ze kazdy sie dziwi przeciez napisalam ze odpowiednio zwiekszylam skladniki na biszkopt z 6 jaj. Biszkopt podstawowy jest na 4 jaja i wole tak zostawic. Pozdrawiam
to moze poprawisz swoj przepis bo mysle ze ka´zdy sie dziwi i to jest dziwne???? a po drugie wiecej jaj i wiecej innych skladnikow , bo napisalas ze ten na fotce biszkopt z 6 jajek jest!!! ewa
wlaśnie upiekłam biszkopt z 6 jaj ,150 g 150 cukru, 3 lyżki ciepłej wody i duży cukier waniliowy. Biszkopt wyszedł mi dość duzy w blasze 28 cm średnicy. Był większy ale ciut opadł.Czy istnieje jakiś złoty środek by nie opadał ? oczywiście bez proszku do pieczenia. Mimo wszystko pachnie i wygląda dobrze. Zobaczymy po przekrojeniu i przełożeniu masą. Postaram sie wkleić fotkę.pozdrawiam
Kasia dopiero wykopalam twoj przepis i mam pytanie
Jezeli pieczesz ten biszkopt z 6 jaj to ile dajesz maki itd....?
zrobiła dziś jak spód do torciku galaretkowego na zimno. Nie wyszedł mi wysoki niestety ale za to pyszny i bez proszku bo wydaje mi się że biszkopt bardzo traci gdy proszek dodamy robi się taki bardziej suchy a ten jest rewelacyjny.Dzięki
Niebo w gębie! Ja nie miałam żadnych problemów przy przewracaniu, bo naleśniczki smażyłam na mniejszej patelni, za to były trochę grubsze. Dziękuję za przepis w imieniu mojego synka :D