Nie wersja ale nazwa dyniowych muffinek : Zemsta Tuttenchamona : )
Przepis na dyniowe ciasteczka z puree z dyni przywiozłam z USA, ale gdzieś mi się zapodział. Postanowiłam zatem wypróbować ten przepis. Ciasteczka wyszły bardzo smaczne, polecam!
Super przepis! wielkie dzieki !
Zrobiłam z - pół na pół - mąki pszennej i razowej. Najpierw przerobiłam dynię na 9 słoików, a potem - muffinki. Wyszły bardzo smaczne, choć piekłam je dłużej niż w przepisie. W smaku dobre, wilgotne, takie "ekologiczne". Dyni ci u mnie teraz dostatek, więc pewnie i muffinki dyniowe jeszcze się będą piekły.
Dobrze jest dodac również odrobine sody :) są wtedy pulchniejsze ;)
Witaj! Za opinią mani23 zainteresował mnie Twój serniczek i w końcu po kilku pytaniach upiekłam wdużej blaszce. Dziś zostało już po nim tylko wspomnienie. jest naprawdę pyszny. Delikatny i aksamitny. Ja również nie przekładałam biszkoptu ,tylko podwójną masę serową wylałam na wierzch.Po polaniu polewą posypałam płatkami migdałowymi.Jest inny niż wszystkie pieczone serniki a co najważniejsze- pyszny.
Wreszcie coś co nie opada ,bezstresowe ,szybkie i pyszne. Napewno teraz już będzie częstym "gościem "w moim domu. "Gościem" bo szybko znika. Pozdrawiam i dziękuję za przepis.
Serniczek jest przepyszny!!!. Zrobiłam go przedwczoraj i miałam cichą nadzieję, że jak wrócę z pracy (wczoraj) to uda mi się jeszcze zrobić zdjęcie. Ale niestety, nie udało się. Wszystko zjedli hihi. Ale to znak że smakowało:) Następnym razem (a na pewno taki będzie) zrobię zdjęcie zanim łakomczuchy się dopadną:) Pozdrawiam;)
Zrobiłam przyszłemu mężowi na kolacje (bo chleba nie kupił) i nigdy
nie widziałam, żeby zjadał tak szybko coś slodkiego...
Bo woli mięsko...
Ale placuszki boskie... Naprawdę niebo w buzuili.
Zosia
Bułeczki wyszły rewelacyjne-chrupiące z wierzchu i pulchne w środku. Aha, ze swojej strony dodałam cukier waniliowy-mają piękny aromat. Dzięki za przepis:)Pozdrawiam
Ciacha pierwsza klasa!!! Ja dodałam jeszcze sezam i migdały w płatkach, a nastepnym razem spróbuję jeszcze dorzucić pestki dyni. Mój mąż, który nie przepada za słodyczami stwierdził, że są " zajeb...."
Było przemniamuśne.
Ile sztuk z tego wychodzi, moja droga?
To coś w moim stylu - bardzo lubię - pozdrawiam
gdyby nie było dobre, to bym tu nie umieściła.
"Wyższość" metki nad mielonym polega na tym, że jest podwędzana, albo ma ten swoisty smaczek wędliny (nie wiem jak to opisać). W każdym razie metka nie smakuje jak zwykłe mielone mięso.