Ja też robiłam tą rybkę pomimo,że była bardzo dobrze odciśnięta całą noc była na sicie też puścila dużo wody i to danie było takie sobie,zastanawiam się czy może lepiej rybę usmażyć i dopiero położyć na pieczarkach i dalej jak w przepisie
zmuszna byłm zrobic fotke przy sztuczym świetle bo obawiam sie ze miesko nie doczeka do rana ;-) tym razem filet z kurczaka Klaudia wiem ze sie powtarzam ale -- rewelacja
Jest przepyszne, faktycznie bardzo puszyste i proste w wykonaniu , pozdrowienia
Ono rośnie w lodówce a po wyjęciu wkładam tylko na blaszkę. W czasie gdy kroiłam śliwki i zrobiłam kruszonkę to też lekko wyrosło :)
Czy ciasto nie musi wyrastać przed włożeniem do piekarnika?
Pyszne i równie proste jak drożdżówka nocna :). Zrobiłam ze śliwkami, mogłam je odrobinę posłodzić bo moje były kwaskowe ale i tak smakuje super :). Dzięki Klaudia za pyszny przepis.
Ja co prawda nie mam zdjęć mojej wędlinki, która się zawsze według tego sposobu udaje, ale napiszę o moich spostrzeżeniach:
1. Podstawą sukcesu jest szczelny garnek. Ja zawsze robię w super szczelnym szybkowarze (polecam w ogóle to naczynie). Po prostu mięsko po zagotowaniu musi porządnie nasiąknąć gorącym wywarem. I po drugim zagotowaniu też :) Mi się zawsze udaje, ale w 'zwykłym' garnku robienie tego sobie nie wyobrażam...
2. Od paru miesięcy jemy super wędlinki robione tym sposobem, ale... żeby nie było nudno to każde mięsko przyprawiamy inaczej: do indyka dodajemy bazylię, do szynki imbir, tymianek, miód, do karkówki majeranek, jałowiec i słodką paprykę - stałe dodatki to cebula, czosnek, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz - ale każda zalewa ma być inna, bo mięsko szybko sę znudzi!
3. Ja wybróbowałam do tej pory pierś z indyka i kurczaka (czasem lepiej jest obwiązać nitką), karkówkę, szynkę, najmniej sprawdził się chyba schab, chociaż w sumie zły nie był...
Ale te rybki apetycznie wygladaja ,zabieram sie do roboty prawie rybka sie odmrozila dam znac czy smakowala ,pozdrawiam i dzieki za przepis
kola wielkie dzięki za przepis
rybka rewelacja, pychota,
następnym razem tylko dam śmietanę do zupy bo zwykła mi się zważyła - ale rybka i tak była przepyszna
napewno jeszcze nie raz będzie na moim stole
Malgosiu ciesze sie, ze sie udalo,a co najwazniejsze, ze Wam smakuje !! Pozdrawiam
klaudia miesko rewelacja stwierdzilam ze juz zawsze bede tak robic kupilam łopatke i byla trche twarda po 2 gotowaniach wiec zagotowalam 3 raz i potem bylo juz super mysle ze wszystko zalezy od rodzaju miesa teraz wyprobuje piers z kurczaka bo dostalam taka ogromna, poczestowalam sasiadki i wszystkie chcialy przepis zaluje ze wyprobowalam go dopiero teraz, dzieki za przepisik pozdrowionka
No tak mi przykro Ave, ze sie nie udalo . Nie mam pojecia czemu Ci nie wyszlo skoro wszystko robilas wg przepisu, a taki ladny kawalek mieska ehh....Moze nastepnym razem....
Buuuuuu a mnie nie wyszło, buuuuuuuuuuu
Kupiłam 1 kg kawałek szynki i wyszło twarde. No może nie jak kamień, ale twarde. Mieso nie wygladało na takie ze starej "sztuki" (nie wszystko co stare musi byc żylaste i twarde, prawda ? Może za mocno sie zagotowało ? czy co ? Po pierwszym gotowaniu zawinełam garnek w gazetę i ręcznik - było jeszcze letnie jak odwinęłam rano, Znowu zagotowałam i zostawiłam w przykrytym garnku do wystudzenia. I nie udało się, buuuuuuu. Ale za jakis czas spróbuje moze znowu, bo skoro innym sie udaje...