Bez pracy nie ma kołaczy ;) Można zrobić mniej zdrowo i szybko - chleb na polepszaczach ;) Jak się chce mieć efekt i zdrowy chleb, trzeba czasu i pracy. Ale tak jak piszę. Jak się już otrzyma ostateczny zaczyn żytni, to tylko 2 razy mieszamy i czekamy - w sumie naszej pracy w ciągu dnia to jakieś max 30 min (ze zmywaniem). Więc robienie chleba to nic trudnego!
Chyba zbyt klopotliwy do zrobienia, bo te zaczyny... to czekać trza zbyt długo.
Sernik PYCHA, nie zdążyłam zrobić zdjęcia :), napewno jeszcze nie raz zrobię.
Z jajkiem robię dość często,ale z bułką jeszcze nigdy,trzeba wypróbować.
Mam pytanie, czy pierś gotujemy z dodatkiem jakichś przypraw? Czy nic nie dodajemy?
widzę małe modyfikacje w przepisie :)) wypróbowałam wersję warstwową i wpinam na stałe do swojego "kajecika" ;))
PYCHA, PYCHA, PYCHA,
Sama zwykle robię podobne jednak na 1 jajku, bez zapachu bez masła ale z olejem.
Twoje są smaczniejsze.
Wszystkim smakowało. Nadzienie mieli do wyboru, biały serek z jogurtem i cukrem waniliowym, jabuszka zapiekane z bananem i z cukrem, dżemik truskawkowy, i do polania jogurcik. Zawsze stawiam wszystko na stół i każdy sam sobie robi własne kombinacje.
Musha i Monika dziękuję za komentarzyk :) Ania, czy na pewno dobrze wszystko zrobiłaś? To najmniej tłuste ciasto na naleśniki z możliwych. Przecież nie dajemy tłuszczu do smażenia, a niewiele tylko do ciasta! Może nie zauważyłaś w przepisie i smażyłaś na tłuszczu...
A może wymienimy się przepisami? Ja następny zrobię wg. Twojego przepisu?
Najpyszniejsze,najprostsze i najlepsze naleśniki jakie w życiu jadłam i robiłam. Ciasto rewelacyjne!!!! Polecam wszystkim te naleśniki.
Jakiś miesiąc temu nastawiłam ocet jabłkowy, korzystałam z innego przepisu. Jak mój dojrzeje, na pewno spróbuje zrobić następny z Twojego przepisu :)
Nadzienie pyszne! bardzo lekkie i smaczne, natomiast naleśniki ciężkie, mimo że cieńkie piekłam to dla mnie za tłuste. Najlżejsze naleśniki jednak to te w których częściowo mleko zastępuje woda i bez tłuszczu.
Zupka trafiła do ulubionych nie zakwaszałam i wyszła super!!
Można drożdży nie dodawać, myślę, że też sfermentuje. W końcu tak się robi inne zakwasy np. z buraków. Ale na cały słój 1,5 g drożdży to przecież kropla w morzu ;)
Dzisiaj kupiłam sobie taki ocet:) A Twój przepis wykorzystam, chociaż powiem że widziałam inne "w sieci" , drożdży nigdzie nie było w składnikach...