-
Difficulty level
Very easy
Ingredients:
Skł:
- 2 szklanki rosołu
- ugotowane udka z kurczaka ( ja zazwyczaj daje około 5 )
- 2-3 łyżki octu winnego ( ja daje 6% z czerwonego wina Kamisa)
- 3 łyżeczki żelatyny
- troszke zimnej wody
Prepare instructions:
Kurczaka rwać na małe kawałki, układać w salaterkach, na niego marchewkę z tego samego rosołku (można kombinować i dać jeszcze groszek, pokrojone jaja na twardo co kto lubi)
Następnie zagotować 2 szklanki rosołu z octem, zdjąć z ognia i dodać napęczniałą żelatynę, mieszać do czasu jej rozpuszczenia. Poczekać chwilkę aż przestygnie i zalać rosołem mięsko najlepiej przez sito ( aby nie było pływających farfocli i galareta miała klarowny wygląd )
I wsio :))
Kiedy już wszystko ostygnie do lodówki poczekać aż zastygnie i gotowe :)

gosia64 (2008-03-29 21:02)
Ja tez dodaje do galaretek na rosole ocet winny lub sok z cytryny. Wtedy smak jest lepszy, nie wiem jak Ci to powiedziec, ale lepiej smakuje, nie jest taki typowo rosolowy, ale taki inny delikatniejszy. To pasuje, sprobuj!

katex (2008-04-01 18:17)
Ja od zawsze dodaje ocet winny, znam przepis w którym oprócz octu dodaje się również wino białe wytrawne. Osobiście ja je pomijam, ale ocet dodaje zawsze ok 2 łyżek na 2 szklanki. Galareta bez niego smakuje jak zwyczajny rosół w smaku, a skoro jedliśmy go dzień wcześniej to warto zmienić odrobinkę smak :)) Czytałam gdzieś również, że można dodać majonez wtedy galaretka jest bialutka... ale jeszcze nie próbowałam :p

Mała Mi (2009-08-31 23:26)
Galaretka właśnie stygnie, wygląda ładnie, zobaczymy jak będzie smakować. Co do octu - zgadzam się - dzięki niemu ( lub kwaskowi cytrynowemu )- zyskujemy taki hmm - lepszy smaczek :).

china (2009-10-28 20:19)
jedna z lepszych galaret jaka jadlam. I juz wiem co robic z rosolkiem jak mi zostanie POZDRAWIAM

ewkaklaj (2011-09-28 14:43)
już wiem co będe gotowac dzisiaj wieczorkiem :) do ulubionych, żeby nie zaginęło :D Zobaczymy jak wyjdzie :)

ania28 (2014-03-02 16:51)
Dziękuję za przepis, to świetny sposób na pyszną i szybką galaretkę.Skorzystałam z niego trochę go modyfikując, to znaczy nie dodaję octu. Po prostu jak zostaje mi rosół to doprowadzam go do wrzenia, odstawiam i do tak gorącego dodaję żelatynę i mieszam do rozpuszczenia żelatyny( proporcja na pół litra rosołu 2-3 łyżki żelatyny).A potem tylko zalewam mięsko i marchewkę. Jak ostygnie daję do lodówki i po zastygnięciu gotowe. Koleżanki z pracy też już tylko tak robią galaretkę, nie trzeba gotować godzinami łapek kurzych, już nie mówiąc o problemie z ich kupieniem. Polecam