Skusiłam się na tę babe!!! Jest super!!! dzieki za przepis.
Poraz kolejny sięgnełam po ten przepis tym razem była niespodzianką dla siostry w pierwszą rocznicę ślubu wspaniala poraz kolejny!!
pyszny :) choc trzymalam rabarbar tylko przez godzine zato dodala wody i wyszedł:)
Zgadzam się z autorką przepisu, że budyń budyniowi nierówny.Wczoraj np.musiałam dać 3 gdyż już podczas gotowania tylko dwóch zauważyłam, że są za rzadkie.Dałam też mniej cukru bo chciałam poczuć smak rabarbaru...Ciasto jest bardzo dobre!!
Ciasto w smaku jest bardzo dobre, tylko chodzilo mi o konsystencję, ale włożylam je do lodówki i było lepsze - mamie było widac, że smakuje bo ciasto znikało w oka mgnieniu ;)))
Nadia - przykro mi, że ciasto nie wyszło i nie dało się pokroić. Pisałam o tym, że budynie są różne i czasem trzeba dodać więcej, żeby miał odpowiednią konsystencję. Do przepisu jest także dołączone zdjęcie z przygotowanym nadzieniem i myślę, że powinno pomóc w ocenie gęstości. Tak się składa, że nie wszystkie ciasta wszystkim smakują - dlatego mamy tak duży wybór przepisów. :))
Moje nadzienie też było luzne, nie szło nawet porządnie pokroic :( a tak się starałam z wyrywaniem rabarbaru w ogródku,żeby było 1,5 kg.... niestety robiłam to ciasto pierwszy i ostatni raz :(
Ciasto upiekłan i jest bardzo dobre,tylko nadzienie było troszkę za lużne,miałam pół litra soku i wsypałam 1,5 paczki budyniu.Na pół litra soku trzeba wsypać przynajmniej 2 lub 3 paczki budyniu 60 g.
Sylvi, bardzo dziękuję za pomoc w moim imieniu i bardzo mi miło, że ciasto smakuje.:)))
Chciałam jeszcze dodać, że czasem jak już są truskawki - to dodaję do rabarbaru trochę truskawek (ok pół kg) i ciasto też jest pyszne . Pozdrawiam :)))
ciesze sie, ze moglam troszke pomoc:) Mnie bardzo ten placek smakuje. Nastepna wersja bedzie z wisniami. Pozdrawiam cieplutko.;)
Ja sok uzupełniam wodą tak, żeby był 1 litr płynu i wtedy dodaję jeszcze trochę budyniu w proszku lub w razie braku budyniu łyżkę mąki ziemniaczanej.
Pisałam o tym w jednym z komentarzy do tego ciasta. Za rzadki budyń nie może być bo rzeczywiście wypłynie pz ciasta przy krojeniu. Mam nadzieję, że tak się nie stało :)))
sylvii, serdecznie dziekuję za poradę. Biegnę kończyć pieczenie i mam nadzieję, że ten przepis wpiszę na listę ulubionych. Pozdrawiam.
Pozwole sobie poradzic Tobie, mimo ze nie jestesm autorka przepisu (mam nadzieje ze autorka sie nie obrazi). Ja na Twoim miejscu dolalabym do 3/4 litr wody (tak zeby w sumie miec 3/4 litr plynu). Ja tak zrobilam jak pieklam ten placuszek, ale dolalam wody tak zeby miec litr lacznie soku, jednak uwazam ze gotowanie 2 budyni w litrze plynu to troche za duzo. Po prostu nadzienie troche wyciekalo z placka. Osobiscie uwazam, ze ugotowanie 2 budyni w 3/4 litra soku bedzie ok.:)
Pilnie proszę o poradę; zachęcona pozytywnymi komentarzami skusiłam się na moje pierwsze ciasto z rabarbarem. I przy gotowaniu budyniu ZONK!!!. Mimo, że kupiony rabarbar prezentował się okazale to tylko puścił 2 i 1/2 szklanki soku. Czym radzicie uzupełnić do 1 litra płynu, by moje ciasto też smakowało domownikom? Czekam niecierpliwie na podpowiedź, bo piekarnik już nagrzany.
Ciasto naprawdę pyszniutkie!Następne zrobię z truskawkami