No popatrz, okazuje się, że dawno temu komuś innemu też chciało się trochę potrudzić i upiec takie ciastka. No, ale mama w końcu też ten przepis od kogoś dostała, bo na pewno nie wymyśliła go sama. Zyczę udanych wypieków i smacznego.
przeciez to sa "grzebyki" jako dziecko zajadalam sie nimi na przerwie w szkole:)
dzieki za to wspomnienie
i za przepis - zrobie je na pewno