-
Difficulty level
Easy
Ingredients:
4 garście kaszy gryczanej
5 dag drożdży
0,5 l letniego mleka
1/2 kostki margaryny
2 łyżki masła + 5 dag margaryny
0,7 kg mąki
1 żółtko
sól, cukier, pieprz
Prepare instructions:
Mleko podgrzewamy roztapiając w nim margarynę.
Na stolnicę dajemy mąkę,robimy dołek dodając drożdże, 1 łyżeczkę soli,pól łyżeczki cukru, żółtko.
Małymi porcjami dodajemy mleko z tłuszczem wyrabiając ciasto (gdyby było luźne trzeba dodać mąki), gdy będzie gotowe pozostawiamy do wyrośnięcia.
Na patelni podsmażamy margarynę z masłem.
Do odcedzonych i uduszonych ziemniaków dodajemy surową kaszę i tłuszcz z patelni, przyprawiamy pieprzem.
Ciasto dzielimy na dwie części.
Na nasmarowaną tłuszczem dużą blaszkę układamy jedną część ciasta, na to wykładamy masę ziemniaczaną, przykrywamy drugą częścią dociskając dokładnie boki.
Wierzch smarujemy białkiem
Piekarnik nagrzewamy do 150 st. Pieczemy około godziny.
Po upieczeniu kładziemy kartoflak na górnej stronie i nakrywamy ciężką deseczką. Po 5 minutach przekładamy na drugą stronę również nakrywając na chwilkę deseczką.
Doskonale smakuje smażony na patelni z jajami sadzonymi.

szklanki1 (2007-05-26 14:55)
uwielbiam ziemniaki. Dlatego zastanawiam się jak ten wypiek smakuje, a nie wiem czemu piszesz ze jest popularny skoro ja stara Pyra go nie znałam!!

MonikaK (2007-05-28 10:05)
Szklanki1, żeby zobaczyć jak smakuje proponuję po prostu go upiec, skoro lubisz ziemniaki to z pewnością będzie Ci smakował, pozdrawiam

didid (2008-09-22 15:13)
MonikaK - w mojej rodzinie "kartoflak" musi być na stole w Wielkanoc i Boże Narodzenie, dość często zastępuje poprostu zwykły chleb :) My nazywamy te cudo poprostu "Pieróg".


agni (2008-10-18 14:44)
Ja go zrobiłam i powiem sczerze ze nie bardzo mi pzrypadł do gustu, moze przez ta kasze za która nie przepadam, następnym razem zrobie z samych ziemniaków

bicicl (2008-11-16 09:50)
Ja do środka wkładam jeszcze białą kiełbasę lekko obgotowaną a cebulkę kroję w kostkę i smażę razem z boczkiem i słoniną. Zamiast boczku surowego można pokroić wędzone podgardle lub wędzona pachninę a wtedy jest całkiem inny smak. Na pólnocnym Mazowszu potrawa ta nazywana jest NYGUS.