Bardzo długo już robię pierogi i wszyscy się nimi zachwycają ale znalazłam ten przepis, poczytałam komentarze i pomyslałam " a po co zmieniać skoro moje takie dobre" ale ciekawość zwyciężyła. Jedyne czego nie zmieniłam to typu mąki, użyłam wrocławskiej. Już w trakcie wałkowania stwierdziłam, że jest super, czysta kuchnia bez dosypywania mąki, w trakcie gotowania trochę się przeraziłam bo 4 sztuki ale one były prawie przezroczyste takie cienkie nie rozkleiły się a pękły. Ale coż to jest na 40 pierogów. Miałam na spróbowanie. Po spróbowaniu tych nierozklejonych stwierdzam z całą stanowczością : od dzisiaj ciasto babci Zosi. Pozdrawiam i dziękuję.
Najlepszy przepis jaki probowalam w zyciu. Mocno ucaluj Babcie Zosie i podziekuj Jej w moim imieniu!!!!
gdzie mozna dostac smakomyk,bo u nas nigdzie
Dobry przepis dla zapracowanych,mnie się udały.Zamroziłam tak jak w przepisie! -super pomysł,już widzę zdziwienie męża ha!ha!
Potwiedzam pyszne, doskonałe, rewelacyjne, mięciutkie, wypróbowane.Pozdrowienia dla dzielącej się przepisem i babci Zosi
pyszna zupka
Super przepis! Smakowało i dzieciakom i dorosłym. Co do płatków Corn Flakes, to ja preferuję markę Obst. Moim zdaniem są smaczniejsze i bardziej chrupkie. Polecam wszystkim ten przepis !
Świetne ciasto!!!!!!!!!!!!!! serdecznie polecam wszystkim :) Pierogi łatwo się robi a po ugotowaniu .................niebo w gębie :) Pozdrawiam
Przepis wydaje się super,zrobię przy najbliższej możliwej okazji,ale z pewnością nie z pangą.. Miruna będzie najodpowiedniesza
Super, super i jeszcze raz super. Właśnie robiłam moje pierwsze w życiu pierogi. Ciasto rewelacja. Nawet moja babcia poprosila o prezepis:) Pozdrów babcię i pogratuluj jej zdolności kulinarnych:)
smakomyk to nic innego jak glutaminian sodu ;)) vegeta tez, wiec z ta mala iloscia chemii to bym nie przesadzala :)
na pewno sprobuje, ale bez w/w "przypraw" :)
Bardzo dobre jedzonko :)
Dzis zrobiłam wg tego przepisu pierogi z truskawkami. ( moje 2 w zyciu pierogi) i wyszły pyszne :)
To mój pasztecik. Pycha..!!! Rozdzieliłam połowę po rodzince. Wszystkim smakował. Orzechy dodawały uroku i fajnie chrupały. Następnym razem zrobię z połowy porcji i doleję rosołu od gotowania, będzie wilgotniejszy. Dziękuję.)