Aha, kłade na spód garnka 2 liście kapusty w całości, żeby się broń Boże nie przypaliło i 1 liść na wierzch, wtedy są bardziej "mokre".
U nas nazywa się je gołąbki leniwe (dla leniwych), wcale nie są zbite ani twarde ponieważ cały płyn jakim się je zalewa w nie wsiąka. Są pyszne, polecam. Mnie najlepiej smakują z ketchupem. Oj... chyba jutro zrobie....ale mi smaka narobiłaś... aż mi ślinka cieknie.
a dlaczego kasza manna
?????????????????// czy nie będą zbyt ścisłe??tj twarde. Przyznam się lubie robić gołąbki ale z kaszą manna nie słyszałam. zrobimy zobaczymy