2 okrągłe upieczone biszkopty lub kupione
1 litr kremówki (Łaciata 30%)
barwnik spożywczy zielony
puszka brzoskwiń
do przyozdobienia czekolada oraz kolorowe cukiereczki
Biszkopty okroiwamy według rysunku (rys. w paincie bo niestety zdjęć nie posiadam ) najlepiej do głowy i ogonka wyciąć z gazety szablon.
Biszkopty przekroić wzdłóż na pół i nasączyć ( ja nasączam sokiem z brzoskwiń+woda+cytryna). Między czasie kroimy brzoskwinie w małe kawałeczki oraz ubijamy kremówkę z 4 łyżkami cukru DODAJĄC POD KONIEC BARWNIK.
Kładziemy pierwszą warstwę ciasta na tacy układając dinozaura, kładziemy około połowy kremu na ciasto, posypujemy brzoskwiniamy i na to drugą warstwę ciasta.
I teraz tak jak kto woli czy rozsmarowujemy nożem dokładnie po całości kremówkę czy używamy szprycy ja wolę szprycę bo efekt jest ładniejszy. Staramy się zakryć każdy kawałek biszkoptu na zielono.
Z przekrojonej kostki czekolady robimy grzbiet a z cukiereczków oczy, uśmiech i łatki następnie na kilka godzin do lodówki i tort dla synka jak znalazł
Oczywiście można robić z jakichkolwiek innych owoców ale jak dla mnie brzoskwinie i łaciata zawsze najpyszniejsze kształt dinusia zaczerpnęłam kiedyś z jakiegoś niemieckiego programu natomiast reszta jest już tylko wyobraźnią. Polecam!